schizma w kościele katolickim
Wiara

Schizma w kościele katolickim

Kościół katolicki to bardzo wiekowa instytucja, która trwa od niemal 2 tysiącleci. Przez ten czas przechodziła przez liczne kryzysy – i wciąż przechodzi – najpoważniejsze z nich kończyły się schizmami. Kościół, by zachować integralność, tracił część wiernych na rzecz nowo tworzonych odłamów. Przedstawiamy więc najpoważniejsze schizmy zrodzone w łonie katolicyzmu.

Wielka Schizma wschodnia

Zacznijmy od tego, skąd się właściwie wzięło pojęcie “schizmy”? Macie podejrzenie, z jakiego języka zostało zaczerpnięte? Jeżeli pomyśleliście o grece, to jest to dobry trop. “Schizma” pochodzi od greckiego σχίσμα, które oznacza “rozłam”.

Pierwszy poważny rozłam w katolicyzmie miał miejsce w połowie XI wieku. Niemniej już wcześniej dochodziła do “mniejszych schizm”, które jednak zostały zażegnane. Najpierw w latach 484-519 i nazywamy ją schizmą akacjańską. Część duchownych nie zgadzała się z kanonami soboru chalcedońskiego, w tej gru[ie byli także monofizyci głoszący złączoną, bosko-ludzką naturę Chrystusa. Ostatecznie, po latach trwania sporu, zasypano doktrynalne różnice. Kilka wieków później doszło do schizmy Focjusza. Sam Focjusz był patriarchą Konstantynopola i różnił się z Rzymem w sprawach jurysdykcyjnych oraz politycznych. W pewnym sensie była zapowiedzią Wielkiej Schizmy Wschodniej.

Datuje się ją na 1054 rok. Od lat, a właściwie stuleci, narastały rozbieżności natury politycznej i doktrynalnej czy kulturowej między chrześcijaństwem zachodnim a wschodnim. W 395 rok Teodozjusz podzielił cesarstwo na zachodniorzymskie i wschodniorzymskie, wskutek czego stanowiły odrębne pyty administracyjne. Duże znaczenie miały też różnice mentalnościowe wiernych utożsamianych z Rzymem oraz Konstantynopolem.

Dużą wagę miał też spór o pochodzenie Ducha Świętego, spojrzenie na celibat księży, różniące się wizje czyśćca. W każdym razie konflikt był prowadzony na wielu płaszczyznach i nie udało się go przezwyciężyć. Wówczas Kościół rozbił się na dwa wyznania – katolickie i prawosławne.

Wielka Schizma zachodnia

Druga wielka schizma narodziła się w łonie Kościoła Rzymskokatolickiego. Po niewoli awiniońskiej papieży pojawił się problem związany z sukcesją. Część państw i hierarchów uznała jako papieża Urbana VI, z kolei pozostali ujęli się za Klemensem VII – oba obozy nazywało się obediencjami. Zamieszanie miało gównie charakter polityczny. Papież oraz antypapież (przy czym papież dla jednych był antypapieżem i na odwrót) obłożyli się klątwami. Gdy kolejno zmarli tiarę papieską przywdział Bonifacy IX, Wtedy też pojawili się dwaj antypapieże Benedykt XIII oraz Aleksander V. Cała trójka ze sobą rywalizowała o prymat. Ostatecznie żadne nie zwyciężył, a sytuacja wyjaśniła się, gdy na stolcu papieskim zasiadł Marcin V.

Druga schizma położyła podwaliny pod kolejne rozłamy. Występuje więc Luter ze swoimi tezami. Wyodrębniają się kościoły protestanckie. Na ich bazie Henryk VIII ustanawia w 1934 roku anglikanizm, którego staje się głową. Teologicznie jest bliski katolicyzmowi, niemniej zrywa z prymatem papieża. Czemu się narodził anglikanizm? Bo angielski król chciał wziąć rozwód, na który mu papież nie dał zgody.

Ostatnie schizmy

Wciąż dochodzi do schizm w Kościele, jednak nie są one spektakularne jak te sprzed wieków. W drugiej połowie XIX wieku z Kościoła Rzymskokatolickiego wyszły kościoły starokatolickie, nie zgadzające się z dogmatem o nieomylności i przewodniej roli papieża.

Z kościołem posoborowym nie zgadzają się sedewakantyści, którzy za ostatniego prawowitego papieża uznają Piusa XII i nie zgadzają się z liberalną, modernistyczną reformą Kościoła.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *