Kolejna witryna oparta na WordPressie

ile ludzi umiera dziennie
Ciężkie pytania

Ilu ludzi umiera dziennie?

Narzekamy nieraz na 40-godzinny tydzień pracy, tymczasem jest ktoś, kto pracuje zdecydowanie dłużej, właściwie nieustannie, lecz nie słyszeliśmy dotąd, aby narzekał. Tym kimś jest oczywiście Śmierć. Codziennie zbiera obfite żniwa swych poczynań. Jest wszędobylska i nie ma miejsca, do którego by nie dotarła. 

Na każdego przyjdzie kryska

Wydaje się, że Śmierć jest zwolenniczką demokracji, gdyż każdego traktuje po równo. Czy to znany z filmów człowiek czy szary jegomość, który niczym szczególnym nie zapisał się w pamięci potomnych – każdy w końcu trafi na kosę Czarnej Pani.

Owszem, to banał, ale wiedzę tę – jakże powszechną – spychamy na margines świadomości. No tak, przecież nas to nie dotyczy… Dzisiaj zapewne nie, prawdopodobnie nie w tym tygodniu, ale nieco później? Co do tego nie ma żadnej wątpliwości.

W każdej sekundzie ktoś umiera… Aby objąć ogrom strat, przekonajmy się, ilu ludzi dziennie nie doczekuje kolejnego przebudzenia.

Dane oczywiście nie są ścisłe, lecz uogólnione, niemniej ukazują dość przybliżoną liczbę zgonów przypadających tylko na jeden dzień. Przy czym, jako że ziemia staje się coraz bardziej przeludniona – codziennie statystycznie umiera większe grono pechowców (lub szczęśliwców – zależy, jak na to spojrzeć).

Dane poniższe zaczerpnęliśmy z witryny hebrewchristans.com. Na wstępie wita nas klepsydra, która odlicza zgony, które miały miejsce, odkąd weszliśmy na witrynę. Cóż, robi to piorunujące wrażenie i daje wyobrażenie o tym, jak bezwzględną maszyną jest Śmierć.

Przejdźmy więc do tych zatrważających statystyk. Zatem:

1.78 – tyle śmierci przypada na każdą sekundę.

107 – liczba zgonów na minutę.

6 390 – w ciągu godziny padół łez opuściło tyle jej mieszkańców.

150 000 – to właśnie zaokrąglona liczba mniej więcej pokrywająca się z liczbą dusz, które pożegnały się z ciałem.

Rocznie więc mamy około 56 milionów zejść. To tak, jak gdyby wymarła populacja całkiem gęsto zaludnionego dużego kraju.

Na koniec nadmieńmy jeszcze, że spośród 150 000 kresów życia ⅔ z nich wynikają z przyczyn naturalnych (starość). W krajach wysoce rozwiniętych jest to nawet optymistyczny rezultat, gdyż wynosi jakieś 90%.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *