masturbacja a poziom testosteronu
Erotyka

Masturbacja a poziom testosteronu

Mężczyźni znacznie mocniej niż kobiety odczuwają popęd seksualny. Z tegoż też powodu trudniej im zachować całkowitą abstynencję seksualną. Gdy w pobliżu nie ma żadnej partnerki, z którą mogliby odbyć stosunek płciowy, ratunkiem jest masturbacja.

Czym jest masturbacja?

To nic innego jak mechaniczne rozładowanie napięcia seksualnego. Chyba nie ma na świecie mężczyzny, który chociaż raz w życiu jej nie doświadczył. Wbrew pozorom masturbacja to coś zupełnie normalnego. Tylko opinia publiczna uczyniła z niej temat tabu. Zupełnie niepotrzebnie, bo orgazm to naturalny odruch ludzkiego organizmu. A że prowadzi do niego nie tylko stosunek płciowy z partnerką to już inna sprawa.

Co zyskuje facet, dopuszczając się masturbacji?

Przede wszystkim staje się bardziej rozluźniony i odprężony. Po drugie obniża się poziom popędu płciowego, wskutek czego taki osobnik nie szuka okazji do współżycia poza związkiem. Po trzecie przez masturbacje zmniejsza się ilość nasienia w jądrach, a one same nie bolą i stają się odrobinę mniejsze.

Na co trzeba uważać przy masturbacji?

Po pierwsze, by się od niej nie uzależnić. Zwykle łączy się ona z pornografią, ale bowiem tylko tak można szybko doprowadzić męskie prącie do szczytowania. Jest to wybuchowe połączenie, które uzależnia niczym narkotyk. Po drugie trzeba mieć się na baczności i odrobinę poobserwować siebie. Czy aby masturbacja nie stała się atrakcyjniejsza niż seks z realną partnerką? Jeśli tak, to widoczny znak, żeby skonsultować ten problem z seksuologiem. Może on odnajdzie przyczynę tej sytuacji.

Mity masturbacyjne

Okazuje się, że masturbacja ma niewielki wpływ na poziom testosteronu. Pod jej wpływem stężenie tego hormonu we krwi mężczyzny ani nie wzrasta, ani tym bardziej nie maleje. Przez lata wierzono, że masturbacja obniża poziom testosteronu. Jednak badania naukowe i testy medyczne temu zaprzeczają. Masturbacja może co najwyżej podnieść poziom dopaminy, która kojarzona jest z odczuwaniem szczęścia i samozadowolenia.

Co by się stało, gdyby mężczyźni nie współżyli i nie masturbowali się w ogóle?

Najpewniej wzrósłby u nich poziom agresji, a oni mieliby huśtawkę nastrojów niczym panny na wydaniu. Poza tym bardzo prawdopodobne, że dochodziłoby u nich do samoczynnych ejakulacji podczas snu. Jest to uwarunkowane genetycznie i nie da się tego podważyć ani powstrzymać. Mężczyzna od czasu do czasu musi jakoś odreagować codzienne stresy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *