Kolejna witryna oparta na WordPressie

kruk krukowi oka nie wykole
Świat zwierzę

Kruk krukowi oka nie wykole

Wyciągamy wielką księgę ptasich przysłów i natrafiamy na stare porzekadło: “kruk krukowi oka nie wykole”. Raczej łatwo zrozumieć, o co chodzi. Co w przypadku nie wszystkich przysłów jest takie oczywiste. Wiele z nich zawiera w sobie dużą mądrość i celne spostrzeżenia, na przykład z rodzaju przyrodniczego. Czy jest tak i tym razem? Spróbujmy to zinterpretować z punktu widzenia przyrodnika.

O czym mówi porzekadło?

Zauważmy na wstępie, że istnieje wiele wariantów owego porzekadła. Zamiast “wykole” pojawiają się więc takie zwroty jak “wydłubie” czy wydziobie”.Spotykamy się również ze sformułowaniem niejako wzmacniającymi przekaz owej mądrości, czyli “kruk krukowi nigdy oka nie wykole”. Tego pięknego ptaka zastępuje inne zwierzę, o nieco podobnym znaczeniu symbolicznym, czyli: “wilk wilka nie jada”. Co ciekawe, nie wiadomo, w którym kraju po raz pierwszy pojawiło się to porzekadło z krukiem. Spotykamy się na przykład z angielskim odpowiednikiem, czyli: one crow does not peck the other’s eyes out. Przy czym tutaj akurat mowa o wronie, czy generalnie krukowatych. W polszczyźnie podobnymi określeniami są także: “mnich mnichowi kaptura nie zerwie” czy bardziej dosadne “k…. k….. łba nie urwie”.

Dla porządku wyjaśnijmy, co to znaczy, że “kruk krukowi oka nie wykole”. Ptak posłużył tutaj jako metafora, w istocie bowiem chodzi głównie o ludzi oraz ich stosunki. Chodzi o to, że ludzie podobnego pokroju, profesji, upodobań – czyli generalnie zjednoczeni jakąś ideą czy pełnioną w społeczeństwie funkcją – z reguły solidaryzują się ze sobą, nie wchodząc sobie w paradę, a nawet wręcz odwrotnie – w razie potrzeby się wspierają. Z takiego myślenia wychodziły niegdyś średniowieczne cechy, a w czasach bardziej współczesnych związki zawodowe.

A jak to jest naprawdę z krukami?

Już wyjaśniliśmy metaforyczny sens powiedzenia. Ale teraz przyjrzyjmy się na chwilę jego dosłownemu brzmieniu. Czy rzeczywiście kruki nie robią sobie krzywdy? Na co wskazują nam zjawiska zachodzące w świecie przyrody, nie jest to już takie oczywiste. Pojawiają się przecież takie aspekty, jak rywalizacja o terytorium, partnerkę. Poza tym kruki dzielą się na stada, klany czy familie. Zdarzają się zatem przypadki, że “obcy” kruk, więc pochodzący skądinąd, jest atakowany i odpędzany przez pozostałe kruki przynależące do określonego stada. Aresja wzmaga się, kiedy ptaki do toków, a następnie lęgów. Zdarza się, że dwa dorodne samce ścierają się w walce o wybrankę czarnego serca.

W skrajnym przypadku kruk może zranić innego kruka (choćby poprzez pozbawienie oka) czy nawet zabić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *