zielona herbata na pobudzenie
Porady

Zielona herbata na pobudzenie

Za oknem szaro, dzień wciąż krótki, to i nic dziwnego, że brakuje nam energii. Ale przydałaby się do rozmaitych działań… Skąd ją czerpać. Wiosną czy latem zdecydowanie o nią łatwiej. Wystarczy wyjść na podwórze, przeciągnąć się i wystawić twarz na słońce. Ale co zrobić w styczniu czy lutym, kiedy aura nas nie rozpieszcza? Sięgnijmy po filiżankę ciepłego naparu!

Co nas pobudzi?

Nie każdy z nas uwielbia kawę. Poza tym działa ona na nas w bardzo rożny, nie zawsze pozytywny sposób. Jeżeli jesteśmy nadwrażliwi na kofeinę, to nie wstąpi w nas nowa energia, a zamiast tego otrzymujemy zastrzyk niepokoju, jesteśmy wprawdzie pobudzeni, ale nie tak, jak byśmy tego chcieli. Zdecydowanie trzeba odstawić ten aromatyczny napój. Co nam pozostaje? Jakże co? – zielona herbata! Ma w sobie herbaciany odpowiednik kofeiny, czyli teinę. Ona pobudza umysł, pomaga w utrzymaniu koncentracji, dzięki niej jesteśmy jeszcze bardziej kreatywni niż normalnie!

Od czego zależy, jak zadziała na nas napar z zielonej herbaty?

Od wielu czynników. O wielu z nich być może nie zdawaliśmy sobie sprawy. Istnieje sporo gatunków zielonej herbaty, każdy z nich wyróżnia się nieco odmiennymi właściwościami. Poza tym istotne jest również to, skąd pochodzi dany susz. Jak się okazuje – również pora roku i dnia zbiorów ma niemałe znaczenie. Niektórzy twierdzą – choc pewnie to legenda – że najcenniejszy surowiec otrzymuje się, kiedy słońce jeszcze nie wzeszło, a krzewy spowija warstewka rosy. Sposób zwijania również ma wpływ na to, jak będzie nam smakowała herbata. Lecz przede wszystkim liczy się… no właśnie – czas parzenia oraz to, który raz zalewamy tę samą porcję suszu.

Parzymy herbatę, aby nas pobudziła

Herbatę zieloną, w odróżnieniu od czarnej, zaparzamy kilka razy. Wiedzą coś o tym najwięksi jej znawcy oraz smakosze – Japończycy. Przypomnijmy jeszcze, że mamy cały czas na myśli herbatę w liściach, a nie saszetce!

Otóż herbata pobudzi nas po pierwszym zalaniu (pamiętajmy, aby woda była świeżo zaparzona, o temperaturze około 80 stopni C) i parzmy ją od dwóch do trzech minut. Spożycie takiego naparu powinno wyzwolić w nas najwięcej energii. Ile jej otrzymamy? Wiele tu zależy od każdego z nas….

Za drugim, trzecim i kolejnym razem – parząc herbatę dłużej – będziemy uspokojeni, co również jest pożądanym stanem, choć nie w każdej okoliczności!