„Wokół biało – zielonych czyli wracamy po swoje”. Czas na finał!

Siatkarze AZS-u Częstochowa są na jak najlepszej drodze do tego, aby w kolejnym sezonie wrócić na parkiety Plus Ligi. Żeby ten cel osiągnąć trzeba jednak postawić dwa kroki. Najpierw w finałowej rywalizacji pokonać Lechię Tomaszów Mazowiecki, a następnie wygrać baraże z ostatnią drużyną Plus Ligi. Zadanie na pewno nie jest łatwe ale wykonalne. Finały pierwszoligowych rozgrywek rozpoczynamy w poniedziałek w Częstochowie.

 

– Przed sezonem nie zakładaliśmy jako głównego celu wygrania I ligi. Fajnie, że zbudowaliśmy zespół i możemy sprawić niespodziankę – zaznacza Bartosz Bućko:

 

 

O tym, że niespodzianki smakują najlepiej przypomina też szkoleniowiec biało – zielonych Krzysztof Stelmach:

 

 

 – Rywalizacja z Lechią na pewno będzie bardzo zacięta – podkreśla kapitan akademików Patryk Szczurek:

 

 

AZS Częstochowa w tym sezonie pokonał Lechię już dwukrotnie.  – To nie były łatwe zwycięstwa – przypomina Piotr Magnuszewski:

 

 

Jaka zatem jest recepta na pokonanie Lechii? – o to zapytaliśmy Bartosza Krzyśka:

 

 

Finałowa rywalizacja rozgrywana jest do trzech zwycięstw. Dwa pierwsze spotkania odbędą się w Częstochowie w poniedziałek i we wtorek. Oba spotkania zaplanowano na godz. 19:00.